W tumanach kurzu
Bieg ograniczonego zaufania
Tłum zgromadzony na Piazza del Campo we włoskim mieście Siena z zapartym tchem czeka na wyniki losowania. Która dzielnica, zwana tu contradą, dostanie rumaka, a która chabetę? Trzeba też wynająć dobrego dżokeja. Takiego, który jadąc na oklep, nie spadnie z konia na pierwszym zakręcie, a jak będzie trzeba, to zrzuci przeciwnika.
Nauczeni doświadczeniem przedstawiciele dzielnic przed wyścigiem pilnują i jeźdźca, i konia. Palio odbywa się od 1597 roku i widziano już różne rzeczy. Szczególnie ostatniej nocy przed rozpoczęciem biegu. Konkurencja bowiem nie śpi i może wymyślić coś, co przekreśli szanse konia na dobry wynik. (...)
Więcej o nietypowych biegach przeczytasz w najnowszym numerze magazynu W Siodle - Marzec 2/2012 (8).
Źródło: Magazyn "W Siodle", nr Marzec 2/2012 (8)
« powrót





Twój komentarz