Niezniszczalna Amazonka - Wanda Wąsowska
[Anna Maria Janowska]: - Jest pani fenomenem jeśli idzie o uprawianie jeździectwa, ale to nie był jedyny sport, jaki pani uprawiała w życiu…
[Wanda Wąsowska]: - Dawno temu uprawiałam jazdę figurową na lodzie, ale to było jeszcze przed wojną. Potem nastąpiły zaburzenia wojenne i nie mogłam dalej trenować. Zawodniczo także pływałam stylem klasycznym. Tańczyłam też w zespole uczelnianym.
[A. J.]: - Skąd więc pomysł na konie?
[W. W.]: - Oh, ja w ogóle się nie bawiłam jako dziecko lalkami. Miałam drewniane i bujane koniki. Mój ojciec był właścicielem ziemskim jeszcze przed wojną, i w naszym majątku oprócz koni, też były psy foksteriery. I ja jako mała może ośmioletnia dziewczynka, „zaprzęgałam” te foksteriery do wózeczka w czwórki i musiały chodzić jak konie w zaprzęgu. Słuchały mnie tez jak konie, to było coś nieprawdopodobnego. Praktycznie nie wychodziłam ze stajni...
Cały wywiad z Panią Trener Wandą Wąsowską przeczytasz na www.wandawasowska.kochamkonie.pl
Źródło: www.wandawasowska.kochamkonie.pl
« powrót





Twój komentarz