Marek Guz - "Wiosennie"
Zapraszamy do przeczytania krótkiego opowiadania Pana Marka Guza pt. "Wiosennie".
Wiosennie
Kolejny dzień minął nieposrzeżenie. Tak jak ostanie dni, nie wniósł nic nowego. Ta sama zimna stajnia, te same, buchające parą nosy, te same zamarznięte poidła. Tylko łaciata coraz grubsza. Jedyny wyznacznik nadchodzącej wiosny to jej brzuch. On robi się większy i większy, zimy coraz mniej i mniej. Teraz powinna być, jeśli jest, w 9. miesiącu. Urodzi się łaciate? Tak jak ona?
Widać, że jest ociężała. Ale nie wiem, czy od maleństwa, czy od siana. Niecierpliwie wystawiam twarz na słońce, rozchylając wrota do stajni. (...)
Marek Guz
Całe opowiadanie przeczytasz w naszym specjalnym dziale.
Zdjęcie umieszczone dzięki uprzejmości Pana Marka.
Źródło: Marek Guz
« powrót





Twój komentarz