Kategoria 1
Nowy "Hodowca i Jeździec"
Koń jaki jest - każdy widzi...
pokaż nam swoje rysunki, rzeźby, obrazy, grafiki i inne prace widziane Twoimi oczami.
Do swoich prac możesz dołączyć również swoje zdjęcie.
Napisz, dlaczego kochasz konie albo o swoich pracach.
Swoje prace wyślij do redakcji portalu www.KochamKonie.pl na adres e-mail: redakcja@kochamkonie.pl
Konkurs "Koń w kolorach tęczy"
Galeria przedstawiająca zdjęcia prac dzieci ze szkół specjalnych z konkursu plastycznego - Koń w kolorach tęczy.
Konkurs został zorganizowany przez Fundację Pociechom w Parku Skaryszewskim w Warszawie.
Przeczytaj więcej o konkursie w dziale Aktualności.
Źródło: Fundacja Pociechom
Piękno koni w haftach
Urok i piękno koni przedstawia w swojej pracy Pani Agnieszka Dudzik.
Zapraszamy wszystkich serdecznie do wysyłania prac haftowanych do redakcji portalu Kocham Konie na adres e-mail: redakcja@kochamkonie.pl.
Najciekawsze prace umieścimy w naszym specjalnym dziale poświęconym pracom artystycznym, które przedstawiają wspaniałe zwierzęta, jakimi są konie.
fot. Agnieszka Dudzik
Prace artystyczne dzieci w Ośrodku "Janiowe Wzgórze"
Dzieci podczas wakacji w siodle 2011 w Ośrodku Janiowe Wzgórze brały udział w warsztatach artystycznych.
Na zajęciach dzieci wykonywały rysunki, wiersze o koniach oraz różne prace plastyczne z motywami końskimi ukazujące piękno i wyjątkowość tych zwierząt.
fot. Janiowe Wzgórze
Konkurs plastyczny w Książu
Prace dzieci wykonane podczas Święta Ziemniaka 2011 w Stadzie Ogierów Książ w Wałbrzychu.
fot. Stado Ogierów Książ/www.stadoksiaz.pl
Haftowany koń Pani Katarzyny Czarnomorskiej
W naszym dziale, w którym ukazujemy Wasze prace ukazujące piękno i wyjątkowość koni, umieściliśmy kolejny haft.
Tym razem koński urok zaprezentowała nam w swojej pracy Pani Katarzyna Czarnomorska.
Twoja praca również może być zamieszczona w naszym dziale. Podeślij nam zdjęcie lub skan Twojego haftu do redakcji portalu KochamKonie.pl na adres e-mail: redakcja@kochamkonie.pl.
Najciekawsze prace umieścimy w naszym specjalnym dziale poświęconym pracom artystycznym, które przedstawiają wspaniałe zwierzęta, jakimi są konie.
fot. Katarzyna Czarnomorska
Rysunki Agnieszki Barczyk
Zapraszamy do obejrzenia prac autorstwa Pani Agnieszki Barczyk ze Stadniny Koni Strzegom-Żółkiewka.
Pani Agnieszka od dziecka fascynuje się końmi i ze wszystkim co jest z nimi związane. Dlatego w swoich pracach często ukazuje piękno tych wspaniałych zwierząt.
rys. Agnieszka Barczyk/Stadnina Koni Strzegom-Żółkiewka
Prace Pauliny Machalskiej
W koniach zakochana... od zawsze W chrapach miękkich, w oddechu ciepłym, w błyszczących oczach, grzywie jedwabistej, kopytach złotych, łysinach,gwiazdkach...
...wymieniać by długo... Wielkości, dumie, wolności, gracji, pięknie... Nie tylko w arabach i konikach polskich, w fiordach, hucułach, kucach typu wszelakiego... Teraz troszkę o moich "dziełach". Rysuje od dziecka. Jestem samoukiem. Tematem moich prac są zazwyczaj zwierzęta - głównie konie. Moje ulubione techniki to sucha pastela oraz farby olejne.
Paulina Machalska
fot. Paulina Machalska
Śnieżny koń
Dzieci podczas w ferii zimowych 2010 w KJ Huzar ulepiły ze śniegu konia.
fot. Klub Jeździecki Huzar
Klacz i źrebak Janiny Pajnowskiej
Pani Janina w swojej pracy doskonale ujęła bliską więź łączącą klacz ze źrebakiem.
Zapraszamy wszystkich serdecznie do wysyłania prac haftowanych do redakcji portalu Kocham Konie na adres e-mail: redakcja@kochamkonie.pl.
Najciekawsze prace umieścimy w naszym specjalnym dziale poświęconym pracom artystycznym, które przedstawiają wspaniałe zwierzęta, jakimi są konie.
fot. Janina Pajnowska
Zapraszamy wszystkich serdecznie do obejrzenia innych ciekawych prac Pani Janiny Pajnowskiej na stronie Stowarzyszenia Twórców Przedmiotów Artystycznych "KANWA".
Haftowane konie Krystyny Łazarz
Pani Krystyna na swojej pracy uwieczniła dwa piękne konie z mlecznymi pyskami. Jeden z nich charakteryzuje się jeszcze jedną odmianą - gwiazdką.
Zapraszamy wszystkich serdecznie do wysyłania prac haftowanych do redakcji portalu Kocham Konie na adres e-mail: redakcja@kochamkonie.pl.
Najciekawsze prace umieścimy w naszym specjalnym dziale poświęconym pracom artystycznym, które przedstawiają wspaniałe zwierzęta, jakimi są konie.
fot. Krystyna Łazarz
Zapraszamy wszystkich serdecznie do obejrzenia innych ciekawych prac Pani Krystyny Łazarz na stronie Stowarzyszenia Twórców Przedmiotów Artystycznych "KANWA".
Konie w oczach Karoliny Salamon
Hmmm… dlaczego kocham konie? Nie licząc to, że są niczym powietrze bez którego nie mogę żyć, niebiańskim pięknem które leczy mój wzrok.
Zapach unoszący się z spoconej sierści jest tak niepowtarzalny, że żadne perfumy nie powodują takiego uśmiechu na mojej twarzy. Gdy słyszę tętent galopującego konia, słyszę tak głęboko że galopuje w rytm mojego serca. Gdy się przytulam do półtonowego cielska czuję ciepło jakie dawał mi misiak puszysty gdy leżał ze mną w łóżeczku gdy byłam niemowlakiem. Tak naprawdę nie wiem czy to miłość? Cztero-kopytny zwierzak roślinożerny, który na mój widok rży i przytula olbrzymi łeb w moja pierś, jest moim cieniem który galopuje tuz obok niego.
Koń to moje życie.....
Karolina Salamon
Święta minęły, ale pozostały miłe wspomnienia
Zapraszamy do przeczytania relacji i obejrzenia zdjęć z Mikołajek, spotkań Wigilijnych, Sylwestra oraz zabaw karnawałowych.
Możesz również podesłać nam swoje wspomnienia na adres: redakcja@kochamkonie.pl.
Najciekawsze umieścimy w specjalnym Dziale.
Szaleństwo mikołajkowe w Stajni Pociecha
W sobotę 3 grudnia odbyło się Mikołajkowe szaleństwo w warszawskiej Stajni Pociecha w Parku Skaryszewskim.
Organizatorzy imprezy dla dzieci zorganizowali z okazji Mikołajek wspaniałą zabawę – gonitwę z Mikołajem oraz zawody zręcznościowe. Wszyscy goście bawili się świetnie, a zawody dostarczyły zarówno dzieciom, Mikołajowi, dopingującej publiczności jak i organizatorom wielką radość.
Jako pierwsza odbyła się gonitwa za Mikołajem. Ze względu na liczbę dzieci chcących startować w zabawie, zorganizowano kilka małych gonitw – by każdy mógł wystartować. Zadanie było proste. Jeźdźcy gonili Mikołaja na koniu. W rolę uciekającego Mikołaja wcieliła się Pani Iwona – instruktorka jazdy konnej oraz hipoterapii. Wygrał ten, kto pierwszy dopadł Mikołaja i zerwał przyczepioną do jego ramienia małą czapkę mikołajkową.
Jako następne rozegrane zostały zawody zręcznościowe. Każdy zawodnik musiał wykazać się zręcznością (oczywiście jeżdżąc konno) na zbudowanym torze przeszkód.
Po zawodach wszyscy goście zostali zaproszeni na ognisko, przy którym zostały rozdane dzieciom nagrody. Zmarznięta publiczność i zadowoleni zawodnicy mogli posilić się kiełbaską smażoną nad ogniskiem oraz podzielić się między sobą doświadczeniami jeździeckimi oraz wrażeniami z sobotniego Mikołajkowego szaleństwa.
Wyniki z gonitw oraz zawodów zręcznościowych:
Konkurs zręcznościowy:
1 miejsce – Nina Batusiewicz 9 pkt, 54,3s
2 miejsce – Małgosia Turowska 9 pkt, 57,5s
3 miejsce – Klaudia Matuszewska 9 pkt, 1m 05s
8 pkt:
Dagmara Marzec – 1m 04s
Olga Kołodziejczyk – 1m 05s
Zuzia Romanik – 2m 07s
7 pkt:
Wiktoria Skwierczyńska – 2m 31s
6,5 pkt:
Ewa Skubiszewska – 1m 16s
6 pkt:
Fryderyk Neve – 2m 06s
Ala Tropiło – 1m 21s
5 pkt:
Julia Raszka – 0,56s
Ala Ormowska – 1m 42s
Pogoń za Mikołajem:
1 miejsce:
Julia Raszka
Dagmara Marzec
Zuzia Romanik
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć:
- Stajnia Pociecha – Mikołajki (3.12.2011) – fot. Mateusz Szymczak/www.kochamkonie.pl; Stajnia Pociecha
Mikołajkowo w OJ Debrzyno
W minioną sobotę 3 grudnia odbyły się Mikołajki w OJ „Debrzyno”. Na imprezę przybyły dzieci wraz ze swoimi opiekunami.
Po przybyciu do stajni na dzieci czekała miła i zabawna niespodzianka nasz dzielny koń ONIX „de” PREMIER przez noc zamienił się w konia św. Mikołaja ubrany świątecznie przywitał dzieci gromkim rżeniem. Jakież było zdziwienie dzieci i ich opiekunów gdy na grzbiecie świątecznego konia ujrzeli śnieżynkę.
Wszyscy po zabraniu ze sobą kubków z gorącą herbatą udali się świątecznym zaprzęgiem w kierunku jaki wyznaczył nam św. Mikołaj na mapce. Podążając jego śladem dzieci uważnie rozglądały się po mijanych przez nas łąkach, polanach, jeziorach i lasach. Aż w pewnym momencie coś przykuło ich uwagę… Zauważyły na drzewie list, który napisał do nich św. Mikołaj z podpowiedzią gdzie muszą się udać aby odszukać prezenty…
Po kilku minutach dzieciaki rozproszyły się po lesie i… już za chwilę wracały do rodziców z ogromnym butem w którym była cała masa prezentów. Euforia i uśmiechy maluchów były nie do opisania. Dzieciaki po rozpakowaniu prezentów na leśnej polanie wróciły do czekającej na nie bryczki z Sonia i Erką na czele i pojechaliśmy piękną polną drogą w kierunku stajni.
Po przejażdżce nasi mali goście zgłodnieli grzejąc się przy ognisku popijając ciepłą herbatkę i zajadając się pysznościami które wcześniej przygotowaliśmy. Wymieniały się miedzy sobą wrażeniami, aż przyszedł czas na przejażdżkę na naszym mikołajkowym koniku Onixie. Onix dzielnie znosił chodzenie w przebraniu. Ogromne wrażenie wywarł Onix na naszej najmłodszej uczestniczce Mikołajek – Oliwce. Wsiadła na konia po czym z uśmiechem na twarzy stwierdziła ze już nigdy z niego nie zsiądzie bo jest cieplutki i milutki. Całe szczęście, że mama Oliwki posiada u nas swojego prywatnego konia bo Oliwce bardzo spodobały się przejażdżki. Kolejną zauroczoną urokiem jaki rzuca Onix na dzieci była Nina. Przyjechała do nas z mamą i wujkiem. Nina ma 4,5 roku i ostatnio sama dzielnie dawała sobie rady na Onixie (co naprawdę nie jest łatwe, mogą o tym powiedzieć nam niektórzy dorośli co mieli z nim styczność) słuchając podpowiedzi pani instruktor. Następna w kolejce była Emilka, córka naszej sympatycznej koleżanki z ośrodka Kasi. Emilka nie chciała nawet na chwilę zrobić sobie przerwy w jeździe gdyż stwierdziła ze taka okazja zdarza się tylko 1 raz w roku bo koniki nie zawsze zamieniają się w reniferki. Onix w nagrodę otrzymał od dzieci worek marchewek poszedł do stajni gdzie zamienił się w prawdziwego konia.
Posiedzieliśmy przy ognisku po czym przenieśliśmy się do pokoju, bo pogoda zaczęła płatać nam figle. Po kilku wspólnych historiach i spędzeniu wspaniałego czasu wśród bardzo życzliwych osób przyszedł czas na zakończenie naszego Mikołajkowego spotkania.
Wszystkim bardzo serdecznie dziękujemy za przybycie oraz zapraszamy chętnych do spotkania Wigilijnego którego odbędzie się niebawem. Data spotkania do ustalenia.
Pomoc w organizacji: Natalia Wiśniewska-Kluka, Agnieszka Wiśniewska, Justyna, Dominika i Andżela.
Pozdrawiam serdecznie,
Sylwia Majkowska
fot. Andżelika Etmańska, Sylwia Majkowska, Justyna Głowicka, Dominika Freda
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z Mikołajek:
Spotkania z Mikołajem w Stadzie Książ
Spotkania za Świętym Mikołajem w Stadzie Książ cieszą się niezmiennym zainteresowaniem.
Uczestniczyło w nich do tej pory około 300 dzieci młodszych z Wałbrzycha, Świebodzic, Starych Bogaczowic a nawet Świdnicy. Czekamy jescze na wizytę około 400 dzieci. Zapraszamy.
Spotkania za Świętym Mikołajem w Stadzie Książ cieszą się niezmiennym zainteresowaniem. Uczestniczyło w nich do tej pory około 300 dzieci młodszych z Wałbrzycha, Świebodzic, Starych Bogaczowic a nawet Świdnicy.
Scenariusze poszczególnych spotkań różniły się ze sobą w zależności od upodobań zleceniodawców.
Stałymi elementami były jednak:
- Zwiedzanie Stada z przewodnikiem,
- Karminie koni marchewką,
- Gry i zabawy w „Sali Ułańskiej”,
- Przejażdżki wozami czy bryczkami,
- I najważniejsze wizyta samego Świętego,
Paczki rozdawane były też w różny sposób, w zależności od stopnia wiary Świętego Mikołaja i wieku dzieci. Ta cześć wywoływała najwięcej emocji, rumieńców, uśmiechów .
Po pytaniach Świętego:, „Kim zostaniesz w przyszłości?”, padały tradycyjne odpowiedzi: „kolejarzem”, „policjantem”, „strażakiem”, ale nie brakowało też „ujeżdżaczem”, „koniowym”, „karmicielem”.
Przed nami następna seria spotkań, aż do 18 grudnia br.
Terminy generalnie są zajęte, ale serdecznie zapraszamy na dodatkowe spotkania osoby indywidualne, szkoły czy instytucje.
Przypominamy, że koszt na jedno dziecko wynosi tylko 10,-zł.
ZAPPRASZAMY !!!
fot. Stado Ogierów Książ/www.stadoksiaz.pl
Pablo u dzieci
W dniu Świętego Mikołaja kucyk Pablo z Partynic odwiedził dzieci w Klinice Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej przy ulicy Bujwida.
Radości było co niemiara zwłaszcza, że konik śmiało wszedł do budynku i dzieciaczki mogły pogłaskać go, posiedzieć na nim i porobić sobie fajne zdjęcia.
fot. Wrocławski Tor Wyścigów Konnych Partynice/www.wtwk-partynice.pl
Źródło: www.wtwk-partynice.pl
Kolejne spotkania z Mikołajem w Stadzie Książ
Kolejna grupa dzieci, tym razem ze Szkoły Podstawowej z Dzierżoniowa, uczestniczyła w spotkaniu z Mikołajem.
Uroczystości uświetnił występ „Teatru William-ES” przedstawieniem pt. „Biegnijcie do szopki”.
Spektakl utrzymany w klimacie bożonarodzeniowym, zaangażował bez reszty małych widzów.
Postacie „szopkowe” m.in.: Króla Heroda, Śmierci czy Diabła, tańczące, wchodzące w widownię wywoływały nieustające napięcie i śmiech.
Reżyseria Robert Delegiewicz;
Scenariusz Danuta Gołdon.
fot. Stado Ogierów Książ/www.stadoksiaz.pl
Źródło: www.stadoksiaz.pl
Zawody Mikołajkowe w Żółkiewce
3.12 z okazji Mikołajek zorganizowaliśmy zawody zręcznościowe dla naszych szkółkowiczów.
Zawodnicy mieli do pokonania tor przeszkód z których nie każdą można było zaliczyć na końskim grzbiecie.
Trzeba było również polegać na przyjaciołach i bliskich w wyścigu taczką, przeprowadzić konia chodzac po wiaderkach i biegać na czas. Zadania do wykonania w siodle to przejazd przez wąską bramkę, przeniesienie koszyczka z kukurydzą iprzejazd pod nisko zawieszonymi "Magicznymi Rogami Renifera".
Poziom zawodników był dość wyrównany, startowały dzieci, młodzież i dorośli, było dużo śmiechu i zabawy. Każdy z uczestników dostał pamiątkowe nagrody za udział w konkursie.
fot. Stadnina Koni Strzegom-Żółkiewka
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć:
Spotkanie wigilijne w Gospodarstwie Arkona
Zdjęcia ze spotkania wigilijnego, które odbyło się w sobotę 17 grudnia 2011 roku w Gospodarstwie Agroturystycznym Arkona.
Więcej zdjęć w galerii.
fot. Justyna Murawicka
Wigilia z końmi w Żółkiewce
Święta już za nami, mamy nadzieję, że wszystkim upłynęły one w spokoju i cieple domowego ogniska.
U nas świąteczna atmosfera zagościła już 17 grudnia, kiedy to zorganizowaliśmy w naszej stajni Kolację Wigilijną dla naszych szkółkowiczów, ich rodzin i przyjaciół.
Jako pierwsza życzenia składała Ola Konarska, jak i poprzedniego roku, były one bardzo wzruszające. Następnie wszyscy dzieliliśmy się opłatkiem, po czym usiedliśmy do kolacji. Stół zastawiony był smakowitymi daniami przygotowanymi przez uczestników Wigilii. Było mnóstwo pysznych ciast, sałatek, pierogów, uszek, barszcz, rzecz jasna nie zabrakło też tradycyjnego karpia. Ucztowaliśmy przy dźwiękach kolęd, wśród parskających i spokojnie chrupiących sianko koni.
Dzieci mogły dać upust swojej wyobraźni i talentowi malarskiemu wykonując obrazy na dużych kartkach papieru.
Świąteczną atmosferę i magię Świąt Bożego Narodzenia podkreślił pierwszy w tym roku padający śnieg.
fot. Stadnina Koni Strzegom-Żółkiewka
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć:
- SK Strzegom-Żółkiewka - spotkanie wigilijne (17.12.2011)
Reportaż z Wigilii w KKJK
W minioną sobotę, 17.12.2011, odbyła się uroczysta wigilia organizowana przez działaczy Krakowskiego Klubu Jazdy Konnej.
Młodzi sportowcy przygotowali jasełka, które przedstawiali obok żywej szopki. Bardzo profesjonalny występ przygotowany przez krakowskich aktorów Dorotę i Krzysztofa Bochenków oklaskiwali rodzice oraz zaproszeni goście, wśród których byli m.in.: senator Bogdan Klich, wicemarszałek Małopolski Wojciech Kozak, członek Rady Olimpijskiej Józef Lipiec, przewodniczący Rady Dzielnicy VIII Arkadiusz Puszkarz, prezes Fundacji Hipoterapii Aleksandra Włodarczyk oraz Danuta Grechuta.
Grono przyjaciół najstarszego klubu jeździeckiego Krakowa jest bardzo duże, nie wszyscy zaproszeni mogli być obecni, niemniej klubowa sala pękała w szwach, a po występie przyszedł czas na świąteczne życzenia i wspólne kolędowanie.
KKJK, kierowany obecnie przez Andrzeja Gołdę jako jedyny w Krakowie łączy w sobie działalność sportowo - rekreacyjną z najlepszymi tradycjami jeździeckimi Wojska Polskiego. Najważniejszymi corocznymi zawodami jest memoriał Majora Adama Królikiewicza - pierwszego polskiego olimpijczyka, a jednocześnie członka KKJK. W tych zawodach startują najlepsi jeźdźcy, a patronat honorowy sprawuje Prezydent Miasta Krakowa. Klub szkoli głównie dzieci i młodzież, która z powodzeniem startuje w zawodach regionalnych oraz ogólnopolskich. Na miejscowy hipodromie odbywają się również bardzo ważne zawody, m.in. Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży czy młodzieżowe mistrzostwa Polski. Najprawdopodobniej w przyszłym roku klub gościć będzie, po raz kolejny, uczestników Olimpiady Młodzieży w konkurencji skoku.
Oprócz działalności sportowej KKJK jako jedyny klub jeździecki organizuje również imprezy okolicznościowe i cieszące się dużym powodzeniem wśród mieszkańców Krakowa. Są to m.in. Dzień Otwarty połączony z Dniem Dziecka, Bal Koniarza, Andrzejki oraz klubowa wigilia. Obecna formuła wigilii ma kilkudziesięcioletnią historię. Oprawę muzyczną imprezy zapewnili Wiesław Socha i Robert Kuzianik. W tym roku klub nawiązał także współpracę z Funacją Hipoterapią, dzięki której dzieci mają zapewnioną pomoc w dochodzeniu do sprawności fizycznej.
Zapraszamy do obejrzenia reportażu video z Wigilii w Krakowskim Klubie Jazdy Konnej na popularnym serwisie YouTube.
Źródło: www.kkjk.pl
Bal sylwestrowy 2011 w Zamku Golubskim
Zdjęcia z Balu sylwestrowego 2011, który odbył się w Zamku Golubskim.
fot. Józef Krępeć
Więcej zdjęć z Balu Sylwestrowego w Zamku Golubskim możesz obejrzeć w galerii.
I po Sylwestrze...
Tegoroczny Sylwester w Toporzysku odbył się pod znakiem kawalerii.
Większość przybyłych stanowili członkowie Szwadronu Toporzysko i zaprzyjaźnionych oddziałów kawalerii ochotniczej - 8 Pułku Ułanów z Niepołomic i 3 Pułku Szwoleżerów z Warszawy, ale oczywiście na balu bawili się również "cywile".
Zabawa rozpoczęła się już w piątek od wyjazdu do Dworu na Wysokiej. Z powodu braku śniegu sanie musiały zostać zastąpione przez wozy zaprzężone w konie, ale nie umniejszyło to przyjemności z wyprawy. Gospodarz XVI-wiecznego dworu ugościł przyjezdnych winem i opowieściami oraz zaprosił do wspólnego śpiewania kolęd przy akompaniamencie lutni. Podczas powrotu wszystkich mile zaskoczyła pogoda - zaczął padać gęsty śnieg, tak, że jazda odbywała się już w zimowej aurze, a pasażerowie wysiedli z wozów mocno pobieleni.
Po powrocie, na rozgrzewkę - gorąca kolacja, a później długi wieczór z gitarą, piosenkami kawaleryjskimi i "nocnymi rodaków rozmowami".
W ostatni dzień 2011 roku po (późnym) śniadaniu grupa kawalerzystów postanowiła pożegnać rok wyjazdem w teren. Na leśnych szlakach zgarnęli większość śniegu z niskich gałęzi, dzięki czemu powracając wyglądali bardzo zimowo.
O 20.00 uroczystym toastem rozpoczęła się zabawa sylwestrowa. Goście zasiedli przy suto zastawionych stołach, ale wielu szybko dało się skusić muzyce i zapełnili salę taneczną. Rozruszaniu wszystkich dobrze posłużyło "kawaleryjskie karaoke" - każdy stolik wylosował piosenkę, którą następnie wykonywał - z akompaniamentem lub bez. Konkurs wygrał "zespół", który nagrodzony został najdłuższymi brawami.
Nowy Rok został przywitany zgodnie z tradycją Toporzyska - toastem wzniesionym przy ognisku płonącym na leśnej polanie.
Tym razem doszedł jednak nowy element - tańczony wokół ogniska polonez. Tuż po północy w stajni wzniesiono toast za zdrowie konia (koń asystował, ale nie został poczęstowany).
Po powrocie zabawa toczyła się dalej, coraz więcej par zapełniało parkiet. Muzyka czasem bardziej odpowiadała młodszemu pokoleniu, czasem starszemu, ale im później, tym mniejsze znaczenie miał gatunek muzyczny...
Najwytrwalsi skończyli zabawę o 6 rano.
Źródło: www.toporzysko.pl
fot. Jan Miksa, Urszula Ślósarczyk
Zamek Golubski - Bal Karnawałowy (14.01.2012)
Zdjęcia z Balu Karnawałowego, który odbył się 14 stycznia 2012 roku w Zamku Golubskim.
fot. Józef Krępeć
Zapraszamy wszystkie fundacje oraz osoby kochające konie do wysyłania ogłoszeń o ratowaniu koni.
Napisz o koniach, które potrzebują naszej pomocy. Umieścimy je w naszym serwisie.
Wyślij ogłoszenie wraz ze zdjęciami na adres e-mail: redakcja@kochamkonie.pl
Pistacja i Toga są już w stajni pod Toruniem
Dziewczyny przyjechały do stajni pod Toruniem. Obie mają się dobrze, choć cała sytuacja była bardzo stresująca.
Pistacja nie pozwala założyć sobie na głowę kantara, więc wprowadzenie jej do przyczepy okazało się trudne. Chwilowo muszą przebywać w stajni – nie są przyzwyczajone do obecności dużej ilości koni. Toga zachowuje spokój, ale Pistacja kładzie uszy ze złości na widok każdego obcego stworzenia, oprócz Lolka.
fot. www.ratujkonie.pl
Lolek jest już nasz!!!
Pragniemy szczególnie podziękować Małgorzacie i Ani, za wszystko, co do tej pory zrobiły dla Lolka. Za opowiedzenie nam jego historii, za bycie przy nim cały czas. Dziewczyny jesteście niesamowite!
Lolek przebył wczoraj (1.12.2011) długą drogę z Jeleniej Góry pod Toruń. Dzięki pomocy jeleniogórskiego weterynarza jego stan poprawił się na tyle, że pozwolił nam na przewiezienie go 400 kilometrów! Lolek nie jest już tym samym koniem, którego poznaliśmy miesiąc temu. Odzyskał energię i błysk w oku, nabrał masy. Można powiedzieć, że przeszedł prawdziwą metamorfozę. Nasz lekarz powiedział, że Lolek nie musi zostawać teraz w klinice. Dalsze leczenie będzie na razie przebiegało w naszej fundacyjnej stajni.
Dziękujemy Wam wszystkim za rozmowy o Lolku, za wsparcie nie tylko finansowe, ale i duchowe, które od Was otrzymaliśmy!
fot. Ania z Zachełmia (woj. świętokrzyskie)
Źródło: www.ratujkonie.pl
Bee Good i Horn z Fundacji Centaurus uratowani
Sylwia Majkowska z Ośrodka Jeździeckiego Debrzyno (woj. pomorskie) zaadaptowała dwa konie ratowane przez Fundację Centaurus.
Jeden z koni - Bee Good - to 4-letnia klacz pełnej krwi angielskiej po torach wyścigowych. Drugi - Horn - 8-letni wałach rasy KWPN (holenderski koń gorącokrwisty).
Oba konie w bardzo dobrym stanie trafiły do Ośrodka Jeździeckiego Debrzyno, jak Pani Sylwia Majkowska opowiada:
- Konie w stanie bardzo dobrym trafiły do naszego ośrodka. Chcemy pomóc tym zwierzętom w jakikolwiek sposób. Są pupilami w stajni. Nie ukrywam, że przyjeżdżając do nas konie bały się wszystkiego. Były dotkliwie bite przed przejęciem ich przez Fundację Centaurus, co pozostawiło trwały ślad na ich psychice. Konie będą dochodziły do siebie na pastwiskach. Dążymy do tego, aby konie odbudowały swoje zaufanie do ludzi.
Cieszymy się, że kolejne konie znalazły swój nowy dom. Jednak jeszcze dużo zwierząt potrzebuje opieki i dobrego opiekuna. Zapraszamy do odwiedzin strony internetowej Fundacji Centaurus. Umieszczane są tam aktualne informacje o ratowanych koniach. Mamy nadzieję, że jak najwięcej z nich trafi do adopcji stacjonarnej.
Na zdjęciu: od lewej: klacz Bee Good, wałach Horn.
Źródło: Sylwia Majkowska, OJ Debrzyno
Ratujmy Miodka!
Nadszedł Nowy Rok a wraz z nim nowe plany, projekty, nadzieje i marzenia. Kilka dni temu składaliśmy sobie życzenia. Teraz czekamy, aby się spełniły. Niedawno otrzymaliśmy e-maila z prośbą o pomoc. Ta prośba też czeka na spełnienie.
Kilka lat temu rodzice podarowali młodej dziewczynie źrebaka. Maluch był rozkoszny i śliczny, więc od razu się w nim zakochała. Nazwała go Miodek, ponieważ jego umaszczenie ma piękny miodowy kolor. Każdą wolną chwilę spędzali razem. Źrebaki są bardzo pocieszne i szybko przywiązują się do swoich opiekunów. Niestety dwa lata później Alicja wraz z rodzicami musiała wyjechać. Rodzina przeprowadziła się do miasta i zabranie ze sobą tak dużego zwierzęcia, jakim jest koń, było niemożliwe. Miodek został oddany pod opiekę znajomym, którzy po pewnym czasie otrzymali prawo własności do konia. Szybko go jednak sprzedali – być może z chęci zysku, być może z powodów od nich niezależnych.
I tak rozpoczęła się tułaczka Miodka. Przez ostatnie półtora roku trafiał z rąk do rąk. Zmieniał miejsca, zmieniano mu imiona. Dziś stoi w stajni u człowieka, który nie szukał towarzysza, ani nie zaspokoił swojej chwilowej zachcianki. Kupił Miodka okazyjnie za niewielką kwotę. I od miesiąca tuczy go na rzeź. Nie wiemy jak Alicja odnalazła swojego przyjaciela, ale wzruszyła nas jej opowieść. Dziewczyna bardzo prosi nas o pomoc dla Miodka, o którym nie może zapomnieć.
Wierzymy, że Nowy Rok przyniesie Miodkowi lepszy los. Z Państwa pomocą możemy ochronić go przed rzeźnią i zapewnić mu dom w naszej fundacyjnej stajni. Nie wszystkie marzenia się spełniają, ale niektóre potrzebują tak niewiele, aby się ziścić. Wspólnie uda nam się ocalić kolejne końskie życie -potrzebujemy 2700 złotych, aby wykupić Miodka. Mamy czas do 25 stycznia.
Możesz wspomóc akcję ratowania Miodka poprzez wpłatę na nasze konto:
Bank DnB Nord 11 1370 1109 0000 1706 4838 7308
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16/42a, 03-772 Warszawa
Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów:
- Biuro - 22 349 97 74
- Ilona - 797 649 508
- Dominika - 797 649 509
fot. www.ratujkonie.pl
Nie pozwólmy,aby Hugo trafił do rzeźni!
Hugo to koń,któremu już raz udało się uciec spod rzeźnickiego noża-rok temu został kupiony od handlarza w ostatniej chwili przed wyjazdem do skupu żywca…
Właściciel wybrał go spośród wielu innych, ponieważ ma piękny chód, jest siwy, postawny i dobrze się prezentował na tle pozostałych koni w ciężarówce. Takiego konia właśnie szukał. Hugo miał dołączyć do drugiego konia, aby wraz z nim wozić bryczką młode pary do ślubu. Niestety okazało się, że pomimo łagodnego usposobienia Hugo nie potrafi zgrać się ze swoim towarzyszem – nie udało się oswoić z bryczką tego wystraszonego wałaszka.
Czytaj więcej w aktualnościach.
fot. Ilona
Gniewko jest cały i zdrowy! Dziękujemy!!!
Gniewko nareszcie zawitał do naszej stajni. Jest w bardzo dobrej kondycji.
Czytaj więcej w Aktualnościach.
fot. Fundacja Viva!/www.ratujkonie.pl
Zapraszamy...
...do przeczytania porad ekspertów dotyczących zdrowia koni.
Prześlij nam również swoje porady na adres: redakcja@kochamkonie.pl.
Te najciekawsze umieścimy w specjalnie przygotowanym dziale
poświęconym zdrowiu koni.
Wilcze zęby są to pierwsze przedtrzonowe, są one dużo mniejsze od pozostałych zębów policzkowych, w przeciwieństwie do nich nie wysuwają się z zębodołów przez całe życie. Pojawiają się w okresie od 6 miesiąca do trzeciego roku życia.
Nie wszystkie konie posiadają wilcze zęby, czasem nie występują, niektóre konie posiadają je jednostronnie, a niekiedy zęby te nie przebijają błony śluzowej – tzw. ślepe wilcze zęby. Częściej występują w szczęce niż w żuchwie.
Ze względu na ich wielkość nie spełniają żadnej roli u koni, nie służą ani do pobierania czy rozcierania pokarmu, ani do obrony. Ich umiejscowienie sprawia, iż często są urażane przez wędzidło, co powoduje bolesne stany zapalne. Objawia się to niechęcią konia do przyjmowania i żucia wędzidła czy rzucanie głową.
Dlatego zęby wilcze najczęściej są usuwane przez lekarzy weterynarii podczas rutynowych kontroli stomatologicznych. Ich ekstrakcja nie jest zabiegiem skomplikowanym, zęby te są małe i posiadają niewielkie korzenie. Wykonywana jest w warunkach stajennych po uspokojeniu farmakologicznym konia i w znieczuleniu miejscowym.
lek. wet. Izabela Kondera
Gabinet Weterynaryjny EQUIVET
Zęby koni wysuwają się z zębodołów w miarę ich ścierania się podczas żucia pokarmu. Proces ten trwa przez całe życia zwierzęcia.
W warunkach naturalnych konie przyjmują pokarm roślinny bogaty we włókno w postaci pędów roślin. Pokarm ten sprzyja równomiernemu ścieraniu się zębów. U koni domowych żywienie wygląda nieco inaczej.
Duży udział pasz treściwych, oraz nienaturalna postawa koni podczas pobierania pokarmu – czyli nie z ziemi, a ze żłobów czy paśników, powodują nieprawidłowości w ścieraniu się zębów. Dodatkowo problemy te są często potęgowane przez wady zgryzu naszych podopiecznych.
Czynniki te powodują, iż konie wymagają regularnych kontroli stomatologicznych. Podczas takiej wizyty lekarz weterynarii sprawdzi stan uzębienia pacjenta oraz skoryguje powstałe nieprawidłowości poprzez odpowiednie zeszlifowanie ich. Zazwyczaj przed zabiegiem stosuje się uspokojenie farmakologiczne konia. Zapobiega to stresowi zwierzęcia, a także zapewnia bezpieczeństwo lekarzowi, opiekunowi konia oraz pacjentowi. Obecnie do szlifowania zębów przeważnie wykorzystuje się tarniki elektryczne, szczególnie do korekty zmian zaawansowanych, które bardzo ciężko koryguje się tarnikami ręcznymi.
Najczęściej pojawiającymi się zmianami u koni dorosłych są ostre punkty na brzegach zębów oraz tzw. haki powstające na pierwszym przedtrzonowcu szczęki, oraz na ostatnim trzonowcu żuchwy. Jeśli zmiany te nie są regularnie korygowane, doprowadzają do powstawania zranień oraz owrzodzeń błony śluzowej jamy ustnej oraz języka. Wad uzębienia u koni jest oczywiście dużo więcej, a niekorygowanie ich prowadzi do poważnych konsekwencji. Kontrole powinny odbywać się co najmniej raz w roku, ponieważ często brak jest wyraźnych zewnętrznych oznak nieprawidłowości zgryzu, do momentu rozwoju zaawansowanych stanów zapalnych i infekcji.
Objawy problemów stomatologicznych:
- wolniejsze żucie pokarmu
- nienaturalna pozycja głowy
- potrząsanie głową
- wypadanie z jamy ustnej częściowo przeżutego pokarmu
- obecność w kale całych ziaren zbóż
- cuchnący oddech
- intensywne ślinienie
- zaparcia bądź biegunki
- bolesność jamy ustnej
- słaba kondycja konia
- spadek masy ciała
- matowa sierść
Większości problemów stomatologicznych koni można zapobiec stosując odpowiednią profilaktykę. W ten sposób uniemożliwimy powstanie wielu bolesnych dolegliwości naszego podopiecznego, a także unikniemy drogiego leczenia oraz długiej rehabilitacji. Postępujmy zgodnie z zasadą, iż lepiej zapobiegać niż leczyć.
lek. wet. Izabela Kondera
Gabinet Weterynaryjny EQUIVET
fot. Izabela Kondera
Zapraszamy do przeczytania kilku porad pani Iwony Pacholczak - instruktora hipoterapii - dotyczących opieki nad koniem pracującym z dziećmi w zajęciach hipoterapeutycznych.
- Jak dbać o konie, które wykorzystywane są w hipoterapii?
Iwona Pacholczak: Praca przy hipoterapii bywa ciężka, często konie dostają w „kość” od dzieci, są uderzane gryzione i kopane. Zwierze nie może wtedy nic zrobić, nie pozwalamy mu na to i on o tym wie. Konie czują , że mają na swoim grzbiecie niepełnosprawne dziecko. W mojej karierze nigdy się nie zdarzyło, żeby koń ugryzł dziecko. Dlatego tak ważny jest dla nich wypoczynek i odstresowanie. Łąka, wybieg, zabawa z innymi końmi, ale też zaawansowana praca jeździecka - różne ćwiczenia, skoki, praca ujeżdżeniowa i wyjazdy w teren. Wszystko to jest potrzebne, aby zróżnicować pracę konia, żeby nie była to tylko hipoterapia.
- Czy koń po wyleczonej ciężkiej chorobie może powrócić do hipoterapii?
Iwona Pacholczak: Może wrócić, ale ważne jest, aby zaobserwować jak się zachowuje. Należy ocenić, czy jest to ten sam koń z charakteru i ruchu. Jeśli choroba negatywnie wpłynęła na psychikę lub stan fizyczny, trzeba go odstawić od hipoterapii. Konie do tych zajęć powinny być zdrowe, w dobrej formie i z prawidłowym ruchem.
fot. Mateusz Szymczak/www.kochamkonie.pl





















